Dzisiaj uszyłam fartuszek kuchenny mojemu ( prawie) 6 letniemu synkowi, Bartusiowi. Kochane dziecko rano przyniosło mamie kwiatka w doniczce z okazji Dnia Kobiet - kwiatka, którego kupił razem z tatą do swojego pokoju kilka dni wcześniej i nawiasem mówiąc bardzo się nim zachwycał. Chciał mamie "coś" dać więc oddał ulubioną roślinkę :) . Oczywiście dostałam instrukcję podlewania itp. :) - a i tak w rezultacie "prezent" odniosłam do jego pokoju, tłumacząc dziecku, że tam mu najlepiej.
W ramach wdzięczności chciałam też mu coś dać jak wróci z przedszkola. Nieraz obiecałam , że coś dla niego uszyję, więc dziś padło na fartuszek.
Kolor ulubiony Bartusia czyli niebieski - niebieska kratka, literka "B", żeby było jasne czyj to fartuszek :).
Synek lubi ze mną kucharzyć, więc z niespodzianki bardzo się ucieszył.
Model bardzo prosty, więc uszyłam go bardzo szybko. A jak mi poszło ?........wrzucam zdjęcia.
| Tutaj rzut na cały fartuszek. |
| Literka "B" z taśmy kupionej na metki - ale narazie metek brak:) |
| Dzięki zapięciu na guziki, można skrócić lub przedłużyć fartuch. |
| A to Bartuś w swoim fartuszku. |




